czwartek, 29 października 2009

28 tydzien i 6 dni....


Wczoraj mamusia z tatusiem byli odwiedzic swoja kolezanke ktora niedawno urodzila piekna dziewczynke-Darie.Daria jest taka malutka wyglada pieknie jak laleczka:-)Jesli chodzi o jej mamusie bardzo lubie jak mama z nia rozmawia,odrazu sie uspokaja.Dostaje tyle pozytywnej energii,tata tez to lubi bo potem mamusia piecze ciasteczka.Jest to jedyna osoba ktora doradza i dementuje "zyczliwe rady"
Wiele osob ktore otaczaja mamusie chca doradzic ale te porady wywoluja koszmary i stres.Czesto mama budzi sie z placzem i mowi:"Panie Boze zabierz mi wszystko tylko nie Kubusia" wole nie wiedziec co to za sny...

1 komentarz: